Выбрать главу

W Kąciku Ruth wraca do przeszłości. Jej laptop przeistacza się w tacę z piaskiem. Ruth znów ma sześć lat, jest tym samym dzieckiem, właśnie zrosła jej się złamana ręka, a w drugiej trzyma pałeczkę, gotowa odgadywać odpowiednie słowa. Jak zawsze przychodzi Bao Bomu i siada obok niej. Ma gładką twarz, tak piękną jak na fotografii. Rozciera pałeczkę tuszu na kamieniu z duan.

– Myśl o swoich intencjach – mówi Bao Bomu. – Co masz w sercu, co chcesz wlać w serca innych.

I Ruth zaczyna pisać wspólnie ze swoją babcią. Płyną słowa. Obie stają się tą samą osobą, sześcioletnią, potem szesnastoletnią, później mają czterdzieści sześć i osiemdziesiąt dwa lata. Piszą o tym, co się wydarzyło, dlaczego tak się stało, o przyszłych zdarzeniach, które zależą od nich. Opowiadają o tym, co jest, ale co nigdy nie powinno mieć miejsca. Piszą o tym, co mogło kiedyś być i co może jeszcze nastąpić. Piszą o przeszłości, którą można zmienić. Czymże w końcu jest przeszłość, mówi Bao Bomu, jeśli nie tym, co sami postanawiamy pamiętać? Postanawiają nie ukrywać przeszłości, dotknąć bolesnych miejsc i cierpieć, wiedząc, że ból przeminie. Wiedzą, gdzie szukać szczęścia – nie w jaskini ani kraju, lecz w miłości, swobodzie dawania i brania tego, co jest i było zawsze.

Ruth pamięta o tym, pisząc opowieść. Pisze dla babci, dla siebie, dla małej dziewczynki, która stała się jej matką.

***