Выбрать главу

Jak już mówiłem, gdybym od początku wyznał prawdę…

Elizabeth przyciąga mnie do siebie.

– Jestem tutaj – szepcze.

Tutaj. Przy mnie. Chwilę potrwa, zanim oswoję się z tą myślą. Lecz tak się stanie. Przytuleni, powoli zapadniemy w sen. A jutro rano obudzimy się razem. I pojutrze. To jej twarz będę widział każdego ranka, kiedy otworzę oczy. I jej głos usłyszę po przebudzeniu. Wiedziałem, że nigdy nie przestanę się tym cieszyć.

***