— Ale ta sfora, która powiedziała…
— Blef, wszystko blef. Zrobiłem w swym życiu wiele zwariowanych rzeczy, ale po naszej pamiętnej akcji ze Skrybą ta jest najbardziej szalona ze wszystkich… Po tym, jak Wendacjusz zabrał cię ze sobą, zacząłem się nad wszystkim zastanawiać. Nie byłaś zbyt ciężko poraniona. Wszystko za bardzo przypominało to, co przydarzyło się Skrybie, ale nie miałem żadnych dowodów.
— I nikomu nic nie powiedziałeś?
— Nie. Jestem równie głupi jak biedny Jaqueramaphan, nieprawdaż? — Głowy spoglądały we wszystkich kierunkach. — Wiedziałem, że jeśli mam rację, zostawienie cię przy życiu choćby chwilę dłużej byłoby głupotą z jego strony. Tak się bałem, że przybyłem za późno…
Spóźniłbyś się, gdyby Wendacjusz nie był takim potworem, jakim się okazał.
— W każdym razie odkryłem prawdę, dokładnie tak jak nieszczęsny Skryba, przez przypadek. Lecz jeśli uda się nam oddalić jeszcze o jakieś siedemdziesiąt metrów, nie zginiemy tak jak on. Ale wszystko to, co powiedziałem Wendacjuszowi, spełni się.
Poklepała go po najbliższym ramieniu i spojrzała w tył. Mała chatynka i otaczający ją pierścień straży zniknęły za zaroślami… a Jefri żyje!
Krypto: ■
[odrzucono 95 utajnionych pakietów]
Otrzymane’przez: załoga statku 01vira ad noc
Ścieżka językowa: Tredeszk -› Triskweliński, Jednostki SjK
Od: Idealny Zonograf
[Spółdzielnia (lub zakon religijny) w Środkowych Przestworzach utrzymująca się ze składek kilku tysięcy cywilizacji z Dolnych Przestworzy, szczególnie tych zagrożonych całkowitym zanurzeniem]
Temat: Uaktualnienie Biuletynu Sztormowego i Przekazów Impulsowych
Dystrybucja:
Subskrybenci Idealnego Zonografa
Grupa tematyczna: Zonometria
Grupa tematyczna: Zagrożenia, podgrupa: nawigacyjne
Odbiorcy Przekazów Impulsowych
Data: 1 087 892 301 sekund od Zjawiska Kalibracyjnego Nr 239 011, wg Systemu Idealnego Zonografa [66.91 dni od Upadku Sjandry Kei]
Wyrażenia kluczowe: zjawisko o galaktycznej skali, nad-świetlny, charytatywny komunikat alarmowy
Tekst wiadomości:
(Prosimy o załączanie dokładnego czasu miejscowego we wszystkich odpowiedziach impulsowych)
Jeśli otrzymaliście tę wiadomość, to pewnie wiecie, że potworna fala opadła. Nowa powierzchnia strefy wydaje się stabilnym, spienionym obszarem o niewielkich wymiarach (między 2,1 a 2,3). Co najmniej pięć cywilizacji zostało uwięzionych w nowych konfiguracjach. W Przestworzach znalazło się trzydzieści dziewiczych systemów słonecznych. (Subskrybenci mogą znaleźć szczegóły w utajnionych danych dołączonych do niniejszego biuletynu.)
Zmiana ta odpowiada przekształceniom, jakie normalnie zachodzą na całej powierzchni Strefy Powolnego Ruchu w ciągu dwóch lat. Tymczasem falowanie trwało krócej niż dwieście godzin i objęło zaledwie dwie tysięczne wspomnianej powierzchni.
Ale nawet te liczby nie oddają skali całego zjawiska. (Zamieszczone poniżej dane mogą być jedynie szacunkowe, jako że zniszczonych zostało wiele miejsc, a żadne urządzenia nie zostały skalibrowane na rejestrowanie zjawisk o takich rozmiarach.) Maksymalnie zasięg fali wynosił tysiąc lat świetlnych ponad Standardową Powierzchnią Strefy. Prędkość fali była trzydzieści milionów razy większa od prędkości światła [mnie] więcej jeden rok świetlny na sekundę] w miejscach, gdzie jej przepływ trwał dłużej niż 100 sekund. Doniesienia od subskrybentów wskazują na to, ze ponad dziesięć miliardów zofontów poniosło śmierć będącą bezpośrednim skutkiem falowania (upadki lokalnych sieci, awarie dające początek zapaści środowiskowej, awarie sprzętu medycznego, katastrofy pojazdów, awarie systemów bezpieczeństwa). Straty ekonomiczne są jeszcze większe.
Obecnie najważniejsze pytanie to: Czego możemy spodziewać się po falowaniach wtórnych. Nasze prognozy opierają się na pomiarach przeprowadzonych w miejscach wyposażonych w odpowiednie instrumenty oraz badaniach zonometrycznych, analizowanych w porównaniu z danymi historycznymi pochodzącymi z naszych archiwów. Pomijając przewidywanie długofalowych trendów, prognozowanie zmian strefowych nigdy nie było uznawane za naukę, ale zawsze staraliśmy się służyć jak najlepiej naszym subskrybentom, ostrzegając ich o możliwych skutkach falowań wtórnych oraz pomagając w identyfikowaniu nowych, dostępnych światów. Na nieszczęście w obecnej sytuacji nasza wcześniejsza praca wydaje się całkowicie bezużyteczna. Jesteśmy w posiadaniu precyzyjnej dokumentacji dotyczącej okresów sięgających dziesięć milionów lat wstecz. Fale szybsze od światła zdarzają się mniej więcej raz na dwadzieścia tysięcy lat (zazwyczaj ich prędkość nie przekracza 7,0 c). W naszych rejestrach nie mamy nic, co by przypominało przeżyty przez nas kataklizm. Jedyna informacja dotycząca fali podobnej do tej, którą widzieliśmy, jest opisem z trzeciej ręki, pochodzącym z bardzo starej i przeładowanej bazy danych. W galaktyce Rzeźbiarza zdarzyła się fala podobnych rozmiarów jakieś pięćdziesiąt milionów lat temu. [Ramię Perseusza] w naszej galaktyce prawdopodobnie przeżyło coś takiego jakieś pół miliarda lat temu.
Taka niepewność powoduje, ze wypełnianie naszej Misji staje się niemożliwe, co jest istotnym powodem podania tego do publicznej wiadomości w ramach grupy dyskusyjnej Zonometria oraz w ramach innych grup. Każdy, kto zajmuje się zonometrią oraz nawigacją, powinien udostępnić wszelkie swoje zasoby, które mogłyby pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Pomysły, dostęp do archiwów, algorytmy — wszystko może okazać się bardzo pomocne. Jesteśmy gotowi przeznaczyć znaczące środki na zapłacenie wszystkim nie-subskrybentom za ich wkład oraz na transakcje typu coś za coś, jeśli będzie można w ten sposób otrzymać ważne informacje. Uwaga: wiadomość tę adresujemy również do wyroczni Swndwp oraz przesyłamy ją bezpośrednio do tych miejsc w Transcendencji, które uchodzą za nie zamieszkane. Na pewno zjawiska takie jak to powinny interesować kogoś nawet z tamtych regionów. Apelujemy do Mocy z Wysoka. Pozwólcie nam przesłać do Was to, co wiemy. Dajcie nam jakieś wskazówki, jeśli macie własne koncepcje dotyczące tego zjawiska.
Aby udowodnić, że działamy w dobre] wierze, udostępniamy nasze aktualne dane szacunkowe. Opierają się one na dość prymitywnym przedstawieniu dobrze udokumentowanych wcześniejszych falowań w tym regionie, tyle ze w znacznie większej skali. Szczegóły można znaleźć w nie utajnionym załączniku do niniejszej przesyłki. W następnym roku spodziewamy się wystąpienia pięciu lub sześciu falowań wtórnych o malejącej prędkości i zasięgu. W tym czasie jeszcze co najmniej dwie cywilizacje (patrz: lista zagrożonych) najprawdopodobniej ulegną trwałemu zanurzeniu. Przez cały ten czas będziemy mieli do czynienia z warunkami sztormu strefowego nawet poza okresami falowania wtórnego. Przeloty w tych przestrzeniach [następuje specyfikacja współrzędnych] będą wyjątkowo niebezpieczne we wspomnianym okresie. Zalecamy zawieszenie wszelkiego transportu wysyłkowego w tym regionie. Niestety czasu pozostało nam tak niewiele, że nie będzie możliwe opracowanie realnych planów akcji ratunkowej dla zagrożonych cywilizacji. Nasze długofalowe prognozy (najprawdopodobniej najmniej niedokładne ze wszystkich) są następujące: w skali miliona lat zmiany nie będą miały żadnego znaczenia na kontrakcje wiekowe. Przez następne sto tysięcy lat będą jednak widoczne opóźnienia w kurczeniu się granicy Strefy Powolnego Ruchu w tym regionie galaktyki.
Na koniec, uwaga natury filozoficznej. My na Idealnym Zonografie przypatrujemy się granicy strefy i orbitom granicznych gwiazd. W znakomitej większości zmiany strefowe przebiegają bardzo powoli: 700 metrów na sekundę w razie długofalowego kurczenia się wiekowego. Niemniej zmiany te w połączeniu z ruchem orbitalnym każdego roku wywierają znaczący wpływ na miliardy istnień. Podobnie jak epoki lodowcowe i susze na pretechnicznych światach muszą zmieniać życie zamieszkujących je istot, tak i my musimy przyjąć do wiadomości te długofalowe zmiany. Sztormy i falowania to tragedie prowadzące do niemal natychmiastowej zagłady całych cywilizacji. Jednakże pozostają całkowicie poza naszą kontrolą, tak jak i pomniejsze ruchy. Przez ostatnich kilka tygodni niektóre grupy dyskusyjne przynosiły nam mnóstwo bajek o bitwach i wojennych flotach, o miliardach ginących w konfliktach międzygatunkowych. Wszystkim tym wojownikom — a także wszystkim innym prowadzącym bardziej spokojny żywot w ich sąsiedztwie — mówimy: spójrzcie na wszechświat. On o to nie dba. Mimo całej naszej wiedzy wciąż jesteśmy narażeni na katastrofy, których w żaden sposób nie możemy uniknąć. Całe zło i dobro to wobec potęgi Natury mało ważne drobnostki. Osobiście czerpiemy pociechę z tego, że możemy zachwycać się wszechświatem, który nie jest ani zły, ani dobry, tylko po prostu jest.