Выбрать главу

— Kazał kogoś za to ściąć? — spytała z niedowierzaniem.

— Nie — mruknął z obrzydzeniem Uno. — Ale tylko dzęki temu, że ta kobieta tarzała się po cholernej ziemi, kiedy do niej dotarło, że ten przeklęty mówi o tym poważnie. Została wywleczona z domu i przytroczona za przeklęte nadgarstki do tyłu własnego powozu, a potem chłostano ją przez całą długość tej cholernej wsi, w której wtedy się zatrzymaliśmy. Jej własna, przeklęta świta stała jak banda wieśniaków z owczymi bebechami i tylko na to patrzyła.

— Kiedy już było po wszystkim — dodał Ragan — dziękowała Masemie za jego miłosierdzie, tak samo jak lord Aleshin. — Przybrał zanadto dosadny ton jak na jej gust; prawił jej morały i spodziewał się, że ona to zaakceptuje. — Oni wykazali się rozsądkiem, Nynaeve. Ich głowy byłyby pierwsze, które on nadzieje na pal. Twoja byłaby ostatnia. I nasze razem z nią, za to, że próbowaliśmy pomóc. Masema nie ma faworytów.

Wciągnęła oddech. W jaki sposób Masema doszedł do takiej władzy? I to władzy, która najwyraźniej nie obejmowała wyłącznie jego wyznawców. Ale z kolei nie było powodu, dla którego lordowie albo damy nie mogli być takimi samymi durniami jak byle farmer; zdarzało się, jej zdaniem, wśród nich wielu jeszcze większych. Tamta idiotka z pierścieniami z pewnością była arystokratką; kupczynie nie nosiły ogników. Ale przecież w Ghealdan musiało obowiązywać jakieś prawo, działały chyba sądy i sędziowie. A gdzie królowa albo król? Nie mogła sobie przypomnieć, czy w Ghealdan w ogóle ktoś taki panuje. W Dwu Rzekach niewiele wiedziano o królach czy królowych, ale przecież do tego oni są, oni, lordowie i lady; to oni pilnują, by przestrzegano sprawiedliwości. Ale koniec końców, to nie jej sprawa, co robi tutaj Masema. Ma ważniejsze problemy, niźli przejmowanie się bandą imbecyli, którzy pozwalają, by tratował ich szaleniec.

A jednak ciekawość kazała jej zapytać:

— Czy on naprawdę zamierza przeszkodzić mężczyznom i kobietom, by na siebie patrzyli? Co jego zdaniem się stanie, jeśli nie będzie małżeństw, dzieci? Czy on potem zabroni ludziom uprawiania roli, tkania albo szycia butów, żeby dzięki temu mogli rozmyślać o Randzie al’Thorze? — Specjalnie wymówiła to imię z naciskiem. Ci dwaj stale nazywali go „Lordem Smokiem”, bez zastanowienia, zupełnie tak jak Masema. — Powiem wam. Jeśli on spróbuje nakazać kobietom, jak mają się ubierać, to zapoczątkuje zamieszki. Przeciwko sobie.

W Samarze musiało istnieć coś takiego jak Koło Kobiet — Koła Kobiet istniały prawie wszędzie, nawet jeśli nazywały się inaczej, nawet jeśli nie stanowiły żadnej formalnej organizacji; były po prostu takie sprawy, do pilnowania których mężczyznom brakowało rozumu — które z pewnością mogło i istotnie beształo kobiety za noszenie niestosownych ubrań, ale to nie to samo co mężczyzna maczający w tym swój palec. Kobiety nie mieszały się do męskich spraw — no w każdym razie, nie bardziej niż to było konieczne — więc i mężczyźni nie powinni się mieszać do spraw kobiet.

— I spodziewam się, że mężczyźni nie zareagują lepiej, jeśli on spróbuje zamykać tawerny i temu podobne przybytki. W życiu nie poznałam mężczyzny, który nie zapłakałby się na śmierć, gdyby co jakiś czas nie mógł wetknąć nosa w kufel.

— Może to zrobi — rzekł Ragan — a może nie. Czasami wydaje różne rozkazy i zapomina o nich albo odkłada ich wykonanie na potem, bo wyniknie coś ważniejszego. Byłabyś zdumiona — dodał oschle — co jego wyznawcy akceptują od niego bez słowa skargi.

Zauważyła, że on i Uno zaszli ją z dwóch stron i czujnie obserwowali innych ludzi na ulicy. Nawet dla niej ci dwaj sprawiali wrażenie gotowych do dobycia mieczy w mgnieniu oka. Jeśli rzeczywiście zamierzali wypełnić instrukcje Masemy, to czekała ich niespodzianka.

— On nie jest przeciwny przeklętemu małżeństwu — warknął Uno, wpatrując się tak twardo w sprzedawcę mięsnych placków, które tamten niósł na tacy, że ów odwrócił się i uciekł, nie biorąc monet od dwóch kobiet trzymających już placki w dłoniach. — Masz szczęście, że on nie przypomniał sobie, że ty nie masz męża, bo inaczej mógłby cię wysłać do Lorda Smoka jako kobietę już zamężną. Bywa, że wybiera trzystu albo czterystu nieżonatych mężczyzn i tyleż samo kobiet, po czym żeni ich. Większość nigdy wcześniej nie widziała się wzajem aż do dnia ślubu. Skoro ci przeklęci śmieciarze o gołębich bebechach nie skarżą się na to, to czy naprawdę sądzisz, że otworzą cholerne usta na temat tawern?

Ragan mruknął coś pod nosem, ale pochwyciła dość, by zmrużyć oczy.

— Człek nawet nie wie, jakie ma szczęście.

To właśnie powiedział. Nawet nie zauważył jej groźnego spojrzenia. Za bardzo był zajęty lustrowaniem ulicy, pilnowaniem, by ktoś jej nie porwał niczym prosiaka w worku. Poczuła pokusę, by zdjąć szal i odrzucić go. Wyraźnie też nie słyszał, jak pociągnęła nosem. Mężczyźni potrafią być bezlitośnie ślepi i głusi, jeśli tak im się akurat podoba.

— Przynajmniej nie próbował ukraść mi biżuterii — zauważyła. — Kim była ta głupia kobieta, która oddała mu swoje kosztowności? — Nie mogła mieć zbyt wiele rozumu, jeśli przystała do wyznawców Masemy.

— To była Alliandre — wyjaśnił Uno — Błogosławiona w Światłości, Królowa przeklętego Ghealdan. Ma jeszcze kilkanaście innych tytułów, zgodnie z tym waszym południowym upodobaniem do ich piętrzenia.

Nynaeve zaryła palcem od nogi w kamień brukowy i omal nie upadła.

— A więc on to właśnie tak robi! — wykrzyknęła, odtrącając ich usłużne ręce. — Jeśli jakaś kobieta jest tak głupia, że go słucha, to nic dziwnego, że on potem robi to, co mu się zachce.

— Wcale nie taka głupia — odparł ostro Uno, błyskając w jej stronę krzywym spojrzeniem, zanim na nowo podjął obserwowanie ulicy. — To mądra kobieta. Kiedy nagłe stwierdzisz, żeś dosiadła cholernego dzikiego konia, to lepiej jedź tam, dokąd ten przeklęty galopuje, jeśli jesteś dość sprytna, by pamiętać o wylewaniu wody ze swego cholernego buta. Myślisz, że ona jest głupia, bo Masema zabrał jej pierścienie? Ona jest dość sprytna, by wiedzieć, że on może zażądać jeszcze więcej, jeśli przestanie wkładać biżuterię, kiedy do niego przychodzi. Za pierwszym razem to on udał się do niej... od tamtego czasu zawsze jest na odwrót... i zabrał jej wszystkie pierścienie z przeklętych palców. We włosach miała sznury pereł; pozrywał te sznury, kiedy je wyciągał. Wszystkie dwórki padły na kolana, żeby zebrać przeklęte perły z podłogi. Sama Alliandre zebrała nawet kilka.

— Mnie się to wcale nie wydaje takie mądre — upierała się. — To brzmi jak tchórzostwo.

„A czyje kolana się trzęsły pod wpływem jego spojrzenia? — zapytał jakiś głos w jej głowie. — Kto się tak głupio pocił?”

Przynajmniej jakoś stawiła mu czoło.

„Zrobiłam to. Uginanie się jak wierzba to nie to samo, co krycie się jak mysz”.

— To ona jest królową czy nie?

Obaj wymienili zirytowane spojrzenia, a Ragan powiedział cicho:

— Ty nic nie rozumiesz, Nynaeve. Alliandre jest czwarta, która zasiada na Błogosławionym Przez Światłość Tronie, odkąd przybyliśmy do Ghealdan, a to zaledwie pół roku. Johanin nosił koronę, kiedy Masema zaczął przyciągać tłumy, ale on uważał Masemę za nieszkodliwego szaleńca i nie zrobił nic, kiedy tłumy jęły się rozrastać i jego arystokraci powiedzieli, że ma położyć temu kres. Johanin zginął w wypadku na polowaniu...

— Wypadek na polowaniu! — wtrącił Uno, szyderczo się uśmiechając. Jakiś sprzedawca, który przypadkiem na niego spojrzał, upuścił tacę ze szpilkami i igłami. — Dopóki nie poznał osobiście cholernego końca przeklętej włóczni na dziki. Przeklęci południowcy i ich przeklęta Gra Domów.