Nie słyszę, nie widzę, nie czuję. Moją duszę otacza nieznana mgła, która mnie oślepia, zabiera czas, rozsypuje życie.
2 kwietnia
Ciągle wydaje mi się, że coś ważnego się wydarzy i wyczekuję po pracy, nasłuchuję. Tak wiele dzieje się wokół mnie. Balast sławy, której nie lubię. Kiedy głośniej oddycham, już wywołuję burzę wokół siebie. Tak zawsze było. We wczesnej młodości wystarczyło, że się odezwałam słowami mego buntu, a dorośli czynili z tego zamęt.