Wiem już, że kocham ten świat.
8 października
Oprócz choroby serca, napadów melancholii i halucynacji nic mnie nie toczy.
Kiedy nie pracuję, kiedy choroba przykuwa mnie do łóżka, w ciągu dnia piszę powieść, a wieczorem wiersz.
Dzisiaj zapomniałam na chwilę swe nazwisko…
Jedyną korzyścią z moich chorób jest możliwość pisania od rana, kiedy mam ciekawe skojarzenia, i nocami, kiedy są one jeszcze lepsze. Mam wielki talent do chorowania.