Wszystko wydaje się beznadziejne: leki wykupione po znajomości, by się leczyć, brak szans na mieszkanie, płace poniżej zasiłku dla bezrobotnych, upokorzenia. Im nie jest potrzebna służba zdrowia. Im nie jest potrzebny człowiek.
30 października
Zakończyłam staż w klinice. Pani Adiunkt zaproponowała mi pracę, ale nie mogę wrócić do Lublińca i musiałam odmówić. Ucieszyłam się, że mnie doceniono.