O Panie, daj mi siły, by żyć codziennym życiem. Chcę cieszyć się jesienią, latem, wiosną, zimą, słońcem, wiatrem, księżycem, sobą, kochankiem i napisanym cudownym wierszem.
3 listopada
Staż w klinice rozjątrzył tęsknotę za psychiatrią. To jeszcze zbyt świeże. Schizofreników trzeba kochać i nic więcej.
12 listopada
Pełno we mnie snów, pomysłów, skojarzeń. Czas ucieka i każda chwila bez pisania wydaje się stracona.