Przed nimi długa droga uczenia się życia z defektami psychicznymi. Na każdym kroku widać, jak to wszystko jest dezorganizowane.
21 grudnia
Pracuję na oddziale śmierci. Wynoszą kilka razy dziennie wymęczone, zmienione chorobą, rozpadające się przed śmiercią ciała. I przychodzą nowi, by dokonać żywota.
Pracuję z pacjentką z afazją amnestyczną. Jest jak dziecko, które uczy się mówić, i cieszymy się z każdego słowa.