Umarła jedna osoba.
Piszę nowy cykl wierszy. Zespoły histeryczne to poezja neurologii i psychiatrii.
24 grudnia
Zrobiło się rodzinnie, ale dla mnie i tak smutno. Tamto zawsze powraca.
Czy jestem na tyle zaleczona z narkomanii, żeby mieć dużo pewności? Nikt nigdy niczego nie jest pewnym. Nikt nie wie, kiedy spadnie w otchłań czy powiesi się, zacznie pić, zabije z zazdrości. Potem wszyscy wokoło się dziwią, że ktoś zawiódł niespodziewanie, popełnił zbrodnię lub samobójstwo.