Coraz częściej powraca duszność. Wydaje mi się, że jestem prawie gotowa, by przyjąć śmierć, ale kiedy tak mocno kocham, zdaje mi się, że ona chce mi przedwcześnie zabrać bezcenny skarb.
Powracam niepotrzebnie w niewłaściwe miejsca, do ludzi, którzy pamiętają mnie z tamtych lat. I tak jest w całej Częstochowie.
15 stycznia
Czuję w sobie narastające przemiany. Ten rok będzie dla mnie chyba bardzo ważny.