Znowu tyle książek do przeczytania, tyle nowych pomysłów do napisania, tyle potrzeb wolności i samotności.
By wyjść z nałogu, trzeba pokochać stan trzeźwości, bo wtedy autentycznie można poczuć ciepło dnia i grozę nocy.
4 marca
I tak od nowa trzeba godzić się ze sobą, ze światem, ze śmiercią. Czy zdążę?
Przedwiośnie to czas umierania, gdy zdążę, obudzę się do życia. Codzienna walka o oddech.