Выбрать главу

Co tak we mnie tnie ciszę, rozbija czas, łamie ramy przestrzeni? To niepoznawalne, lecz czuję w sobie własną metafizykę.

20 kwietnia

Znowu jestem małym zwierzątkiem, zamkniętym w pułapce rozgrzanego wiosennym słońcem miasta. Liczę dane mi dni.

21 kwietnia

Cezar odchodzi. Nie mylę się już, kiedy ona osacza twarze moich pacjentów. Przyszła po Cezara i czeka niecierpliwie.