Jeżeli istnieje Raj, a w nim wieczna szczęśliwość, to musi być tam przeraźliwie nudno.
14 sierpnia
W Częstochowie tłumy wiernych i strudzonych pielgrzymów oplatają miasto poświatą modlitwy. Ludzkość cierpi na najstraszliwszą chorobę – wieczny niedosyt miłości: kochania i bycia kochanym.