Tkwię zamknięta w swoim pokoju. Leżę w łóżku i patrzę w sufit. Zupełnie nie wiem, co się ze mną dzieje. Nie rozumiem tego. Czasami coś jem, myję się i tak leżę.
Nie chcę. Nie chcę niczego. Niech wszyscy zostawią mnie w spokoju. Chcę być sama, zupełnie sama.
Rodzice nie pytają o nic. Czasami tylko słyszę, jak kłócą się między sobą o to, co mają robić. Mama mówi, żeby to przeczekać, że to chwilowe załamanie. Czego chce ojciec, nie dosłyszałam. To nieważne. Ważne, że mama zostawi mnie w spokoju. Że zostanę tutaj sama.