puste groby.
I we mnie jest taka pustka. I w nas wszystkich.
12 lipca
Dawki się zwiększają. Coraz trudniej się ukrywać przed rodzicami. Jestem w ciągu. Muszę brać codziennie. Kiedyś trzeba będzie się odtruć. Nie wyobrażam sobie tego. Nie myślę o tym. A o czym ja myślę?
Myślę, że chciałabym umrzeć bez bólu. Nie dusząc się, tylko tak spokojnie, jak zgasła Iga.