27 lipca
Stan bez zmian. Staram się utrzymywać dawki na mniej więcej tym samym poziomie. Zostałam tylko z Alfą. Filip musiał już iść na odtrucie. Miewał zapaści. Może się uratuje.
4 sierpnia
Coraz trudniej mi pisać. Dłonie się trzęsą. Alfa doradził mi, bym brała rolki. Wtedy nie będzie tak znać. I nie będę musiała lecieć w kanał. Mamy rolki na fałszywe bibuły. Więc to już tak wygląda.