Выбрать главу

Pod bramą spotkałam chłopaka, który był na głodzie. Tak się trząsł, że nie mógł sobie znaleźć tyły. Przytrzymałam mu pasek na ramieniu i udało się. Uśmiechnął się do mnie smutno.

29 grudnia

Dostałam list od pani Marii. Pisze, że natychmiast muszę poddać się leczeniu. Tak, ale jak to zrobić? Nie chcę znów tracić roku szkolnego. Będę musiała powiedzieć rodzicom. I to jest najgorsze. Chyba jednak się zgodzą. Na pewno, przecież mnie kochają. Muszę się odtruć. Nie mogę ciągle zwiększać dawek, i ta cholerna samotność. Nie mogę ćpać z innymi. To bagno. Wolę topić się sama.