Ciągle rozmawiam z Beatą. Patrzę na ten jej entuzjazm. Ona naprawdę jeszcze nie wie, w jakie bagno wchodzi. Imponują jej stare ćpuny, włóczęgi, wspólne ćpanie. Kocha hipów. Kiedyś jej to przejdzie, ale chyba będzie za późno.
Ciągle rozmawiam z Beatą. Patrzę na ten jej entuzjazm. Ona naprawdę jeszcze nie wie, w jakie bagno wchodzi. Imponują jej stare ćpuny, włóczęgi, wspólne ćpanie. Kocha hipów. Kiedyś jej to przejdzie, ale chyba będzie za późno.