Wyszłam na spacer. Spotkałam dawnych znajomych, z którymi kiedyś ćpałam. Mieli majkę. Spytali mnie, czy chcę zaćpać. Nawet nie chcieli za to forsy. Zgodziłam się od razu.
Narkomani rozumieją ludzi na odwyku, wiedzą, co to znaczy mieć chcicę.
Wkrótce potem byłam przygrzana i zupełnie inaczej spacerowało mi się po mieście. W domu rodzice nie zorientowali się, że ćpałam. Do głowy by im nie przyszła myśl, że zrobiłam to na pierwszej przepustce. Byłam przecież na leczeniu już trzy miesiące.