Chyba tak.
W Synanonie jest 12 osób. Ciągle się organizujemy, wiele rzeczy trzeba dopracować.
Kotan wprowadził nową formę terapii – grę. Każdy mówi to, co chce i nikt się o to nie obraża.
29 sierpnia
Dzień w Synanonie zaczyna się od porannej gimnastyki, potem sprzątanie i nauka. Po południu mamy czas dla siebie. Czytamy, malujemy. Atmosfera byłaby sielankowa, gdyby nie to, że mamy jeszcze pracować, żeby nauczyć się normalnie żyć. Czy można normalnie żyć z taką przeszłością, jaką ma każdy z nas? Nie wiem. To zależy, jak się do tej przeszłości podchodzi.