Mama patrzy na mnie z niepokojem. Wiem, co przeżywa, ale cieszy się, że znów jestem z nimi, chociaż wołałaby, żebym została w Synanonie – a właściwie w MONARZE, bo Kotan wymyślił swoją własną nazwę. Teraz jest MONAR.
13 września
Mama patrzy na mnie z niepokojem. Wiem, co przeżywa, ale cieszy się, że znów jestem z nimi, chociaż wołałaby, żebym została w Synanonie – a właściwie w MONARZE, bo Kotan wymyślił swoją własną nazwę. Teraz jest MONAR.
13 września