Mam kłopoty ze spaniem. Zupa już działa bardzo krótko i w nocy męczę się albo mam dziwne majaki, tak przerażające, że zaraz się budzę. Mam lęki, z którymi nie umiem sobie poradzić.
No i zaczynają się myśli samobójcze. Mogłabym to zrobić, mam na tyle towaru, żeby się już nigdy nie obudzić. Ale ciągle coś mnie powstrzymuje. Chyba tak naprawdę to chcę jeszcze żyć.