Выбрать главу

Znów sami znajomi. Beata czuje się tu dobrze, ma swoich narkomanów i swoje narkomańskie życie.

A wieczorem kojko, muzyką, rozmowy o ćpaniu – czyli normalny rozpierdzielnik, jakby powiedział Kotan. Beata żałowała, że jej nic nie przywiozłam do ćpania. Ja nie daje nic ludziom, którzy się leczą. Zasady narkomańskie? Można to i tak nazwać. I nigdy nie dałam towaru człowiekowi, który nie ćpa.