Byłam już na wstępnej rozmowie z lekarzem. Pytał, co chcę robić po maturze. W myślach miałam tylko jedno – ćpać. Ale nie mogłam mu tego powiedzieć. Wymyśliłam bajkę o studiach i o normalnym życiu. Nie wiem, czy uwierzył. To nie ma przecież znaczenia.