28 stycznia
Dzisiaj już nie mam siły wstać z łóżka. Zrobili mi EKG, nie bardzo chyba im się to podobało, bo dołożyli mi leków. Lekarz tylko patrzy na mnie i nic nie mówi. Mówić nie trzeba nic, wszystko widać. Całe dno widać.
28 stycznia
Dzisiaj już nie mam siły wstać z łóżka. Zrobili mi EKG, nie bardzo chyba im się to podobało, bo dołożyli mi leków. Lekarz tylko patrzy na mnie i nic nie mówi. Mówić nie trzeba nic, wszystko widać. Całe dno widać.