Выбрать главу

9 lutego

Już po przesłuchaniu. Poszło mi nawet gładko. Wywlekali sprawy aż z 1975 roku. Chodziło im o kontakty, nazwiska. Nic im nie powiedziałam. Straszyli, że mogą mi przeszkodzić w zdawaniu matury. Świnie. Ale chyba uwierzyli, że teraz nie ćpam. O aptece cisza. Nie kojarzą mnie z takim numerem, zawsze działałam samotnie. A poza tym zawsze uważali mnie za stukniętą. To oni posłali mnie pierwszy raz do psychiatryka.