Gdy wracałam od niego taka radosna, na luzie, spotkałam dawną znajomą. Leci na rolkach. Tak otępiałego ćpuna to jeszcze nigdy nie widziałam. Śmierdziało od niej okrutnie. Zaproponowałam jej leczenie w MONARZE i ofiarowałam się ją tam zawieźć, ale zupełnie to do niej nie dotarło. Chciała tylko, żebym jej dała kilka rolek.