Выбрать главу

Opowiadam glinom o kolejnych włamach. Pytają o inne. Zaraz by chcieli nas wrobić we wszystkie apteki. Ciągle to samo, daty, co kto robił.

A więc zeznaję. Pierwszy raz w życiu milicji udało się nakłonić mnie do sypania.

Gliniarze rozmawiają ze mną spokojnie. Prokurator ich pilnuje.

– Zmarnowałaś sobie życie, dziewczyno – mówią do mnie.

– Po co ci to było?

Co oni mogą o tym wiedzieć? Ich obchodzą tylko statystyki wykrytych przestępstw.