Выбрать главу

To już wegetacja. Coraz mniej odczuwam. Staję się obojętna, niekiedy bardzo agresywna. Trudniej mi jest porozumieć się z Marzeną. Ona ma autentycznego pierdolca na punkcie ćpania. Potrafi już tylko o tym mówić. I ciągle o tym mówi. Nic już dla niej nie istnieje. Ja próbuję jeszcze coś czytać, ale to też już mi nie wychodzi.

2 stycznia 1980 roku