Выбрать главу

Odnalazłem Cię dopiero w ostatnich zdaniach książki. Tam poczułem się znów blisko Ciebie, razem z Tobą (o tyle, o ile „razem” w ogóle jest możliwe). Chodzi mi o to, że znakomicie – moim zdaniem – wyważyłaś powściągliwość w części pierwszej, natomiast w części drugiej (po 25.06.1980) jest jej zdecydowanie za wiele. Tak jakbyś wstydziła się otwarcie, bez sztucznej skromności, powiedzieć o tym, jak stawałaś się inna. Ba, nawet o tym, jaka jesteś teraz, mówisz niewiele, zbyt mało. A przecież… a przecież jesteś wspaniałym człowiekiem, kimś zupełnie wyjątkowym. Basiu, opowiedz o tym odrobinę więcej, naprawdę odrobinę. Ty to potrafisz. Przecież potrafisz wyważyć swoją powściągli