Czy wiara jest samooszukiwaniem?
30 września
Zamieszkałam w akademiku z Justyną. Iwona dojeżdża na zajęcia z Zabrza.
Udaję przed sobą i nimi, że to wszystko, co się wokoło dzieje, jest dla mnie czymś naturalnym.
Jestem jak zwierzę, które przeżyło siedem lat na wygnaniu w buszu i pozostał mu tylko instynkt przetrwania.