Zaczynam wczuwać się w sztukę karate.
2 listopada
Uczę się pokonywać codzienne trudności, uczę się zwykłego życia na co dzień, z zakupami, kolejkami, poruszam się bez lęku w oszalałym tłumie. Chociaż mam wrażenie, że niepotrzebnie się spalam w błahych sprawach.