Każda myśl to skojarzenie pełnej strzykawki nasyconej trucizną i zamykam się w objęciach Morfeusza jak porzucone przez podstępnego bożka dziecko.
6 listopada
Usiłuję się nauczyć angielskiego. Jak można mieć takie problemy? Usiłuję się odgrodzić od tamtych myśli niewidzialną ściana. Każde wspomnienie niesie ze sobą ukłucie śmierci. Jakim ja będę psychologiem?