Выбрать главу

Poszłam z Justyną na wódkę.

23 listopada

Kiedy ogarnia mnie rozpacz, mam ochotę rzucić to wszystko, wyjść, pobiec przed siebie, donikąd.

Czas na przetrwanie wydaje mi się stracony, gdy nie cieszę się chwilami trzeźwości i byciem wśród ludzi.

Samotność jest wszechogarniająca. Niczym Kosmos, w którym jednak nie ma idealnej próżni