Czy potrafię siebie polubić?
2 grudnia
Umarła moja babcia. Kochała mnie najpiękniejszą, bezinteresowną miłością. Rozumiała tak wiele, niczego nie mówiąc. Zdążyłyśmy, babciu. Wiedziałaś, że zapragnę żyć.
5 grudnia
Iwona nie wytrzymuje moich zmian nastroju. Jestem tego świadoma. Znowu żyję jakby w oddaleniu od Boga. Iwona była łącznikiem, ale zbyt wiele chciała od razu ode mnie. Muszę Boga w sobie oswajać tak ostrożnie, jak moje nowe życie.