A jednak to ja jestem i od nowa muszę nazwać siebie własnym imieniem, którego tak często mnie pozbawiano w szpitalach psychiatrycznych, w miejscach odosobnienia, aresztach i innych instytucjach.
13 grudnia
Mamy stan wojenny. Co godzinę ogłaszają komunikaty, wprowadzono godzinę milicyjną. Mamy przymusowe wakacje. Cenzurę korespondencji. Wiele osób aresztowano.