20 grudnia
Usiłuję czytać, ale stale słucham komunikatów o sytuacji w kraju. Trzymają nas za ręce, lecz musieliby ludziom zrobić lobotomię. Już nikt nie da się im nabrać. Następuje kolejny okres błędów, za który płacą zwykli ludzie.
23 grudnia
Zbliżają się święta. Pachną pieczone ciasta, tak jakby tamto nie istniało. Dobrze jest wejść w chwilę obecną, ale coś mi w tym wszystkim nie pasuje.