Zwierzę nigdy nie zabija dla przyjemności. Ech, co tam, lepiej iść przed siebie, być dzieckiem milczenia. Cisza obowiązuje od teraz. Wycisz się, Basiu…
10 stycznia
Nie jestem pewna, czy chcę wyjść z mojego świata do rzeczywistości. Sprawy zewnętrzne reguluję, by mój świat nie był zagrożony przez innych, którzy każdy mój obecny bunt będą interpretować jako pogorszenie zdrowia psychicznego. Nie są w stanie zrozumieć dokonującego się we mnie przewartościowania. Jestem w sobie, reszta to fikcja.