30 stycznia
Duszność minęła i znów jestem człowiekiem, a nie rybą wyrzuconą na brzeg przez złośliwy ocean.
Trzeba żyć ze sobą w zgodzie. Nadal rozkapryszona, gniewna, niekiedy pełna wrogości do tego najlepszego ze światów. Co za brak równowagi emocjonalnej! Wydaje mi się, że wiem, a to kolejny podstęp mojej duszy.
3 lutego
Ponownie śniłam swoje zwłoki w rozkładzie.
Czasami wszystko wydaje się do przetrzymania, a niekiedy świat rozbija się o drobne sprawy. Bezczynność jest zgubą. Różni ludzie mówią różne rzeczy w środkach masowego przekazu.