9 sierpnia
Przegrałam. Odczuwam inaczej przemijanie czasu. Co się wczoraj wydarzyło? Wystarczył impuls kodowany latami przez mózg na przyswajanie przyjemności i tęsknoty. Teraz już nic mnie nie powstrzyma…
10 sierpnia
Jestem zawieszona w innej próżni. Nie umiem czytać, pisać. Nie potrafię cieszyć się. Biorę codziennie, inaczej już się nie da. To mnie wchłania niczym gąbka. W nasyceniu mam ochotę wyrzygać się na siebie.