Выбрать главу

12 sierpnia

Modlę się. Nie wiem co i do jakiego Boga. Szukam w rozpaczy.

Po co szukam, kiedy odnajduję w każdym ukłuciu w żyle ból realny.

18 sierpnia

Żal, złość, bezsilność. Wszystko stało się udręką. Męczy mnie przemijanie, czekanie na czekanie.

Powróciłam w nowe układy ćpalnicze. Kupuję heroinę od stałego dostawcy. Uśmiecha się triumfalnie, jestem potwierdzeniem jego koncepcji, że bez względu na długość abstynencji powraca się, kiedy nadejdzie głód i wciąga w topiel.