Mamy z Cezarem nasze Wzgórze Nadziei i zawsze tam wypowiadam swoje marzenia. Może kiedyś to wszystko opiszę, kiedy już będę mogła spojrzeć na siebie bez lęku.
Nie, wtedy, kiedy pokocham.
6 listopada
Budzą się we mnie nowe tęsknoty, już czas. Czym zastąpię pragnienie narkotyku?
Réné Char: Trzeba umieścić się na zewnątrz siebie, na granicy łez i w orbicie głodowych klęsk, jeżeli oczekujemy jakiejś rzeczy niezwykłej, dokonującej się tylko w nas.