zakończyć. Niekiedy nie odróżniam świata fantazji od rzeczywistości. Mieszają się ze sobą, przyciągając jak różnoimienne ładunki, tworząc całość, która jest złudzeniem. Nie wiem, czy działam w rzeczywistości, czy w wymyślonym świecie. Nie pamiętam, kogo znam, do kogo mogę się przytulić, uśmiechnąć, napisać wiersz; czy rozmowy, które prowadzę, istnieją na jawie, czy przelewam na papier widziadła czy stany jak najbardziej realne. Wypełniam duchami pustkę…