Rozmawiałam z Anną przez telefon, zadręczam ją sobą. Pytamy siebie, czy mamy szansę na miłość? Czy będę całością, czy tylko starym, poobijanym garnkiem, który nieustannie się kruszy pomimo doskonałego kleju?
Rozmawiałam z Anną przez telefon, zadręczam ją sobą. Pytamy siebie, czy mamy szansę na miłość? Czy będę całością, czy tylko starym, poobijanym garnkiem, który nieustannie się kruszy pomimo doskonałego kleju?