18 listopada
Wątpliwości, wątpliwości… Czym jest moje pisanie? Co to za siła, która mnie do niego pcha?
Przeżyłam tę noc. Serce jest coraz słabsze, przeciążone tysiącem pragnień i nowych idei, nie nadąża za chorobami i bezsennością. Kiedy ponownie łapię oddech, coś się we mnie zmienia, jakbym dostawała od Boga nowe terminy na życie.