Выбрать главу

Nikt mnie nie odwiedza, nikt do mnie nie dzwoni. Ludzie się przyzwyczaili do mojej samotności, której nie są w stanie pojąć.

Basiu, wyjdź z tego łóżka i maszeruj w życie, już czas.

21 listopada

Niestety, nadal choruję. Kaszel męczy godzinami, długie noce w poetyckim uniesieniu i kpinie z umierania. I modlitwa o świeży poranek.