9 marca
Napadła mnie złowroga myśl, do której powinnam się przyzwyczaić, lecz nadal się dziwię, że można zabić siebie jednym tchnieniem w lustro.
12 marca
Piszę, czytam. Czytam, piszę, by przetrwać siebie, przyjrzeć się sobie.
Sny – mary – cmentarze i śmierć. Głupie uczucie, że już czas na mnie, a ja nie jestem przygotowana, mimo że trwam w śmierci od dawna. Anno, wiesz, to bardzo trudne.