10 lipca
Śmierć także mi nie wychodzi.
26 lipca
Podnoszę się codziennie z łóżka na jedenastym piętrze, z fotela na piątym piętrze kliniki, na ulicy podnoszę głowę i dostrzegam w tłumie pojedynczych ludzi.
28 lipca
Kończę staż w Klinice, wracam do domu i zaistnieję inaczej.
Poczułam się zagrożona w moim Królestwie. Czytam wielkich romantyków. Może to jest na teraz jakieś wyjście.