Zrobiłam dla nich śniadanie. I tego można w życiu dokonać.
5 stycznia 1985 roku
Tak, mój Mały Przyjacielu, twoje serce znowu bije niespokojnie, kiedy mam złe myśli. Doprawdy nie wiem, jak ty to czujesz?
Czy można modlić się o sen?
Jakim kosztem przegrywam, kiedy przegrywam?
6 stycznia
Duszność, drżenie. To cena wolności ruchów, gonienia z Cezarem za kuropatwami po łąkach. Jestem szalona, ale w tym szaleństwie jest niesamowita metoda, która trzyma wszystko w całości.